Zobacz także

Mazury z dreszczykiem - jakie są tajemnice regionu?

A A

mazury ciekawe miejsca,  warmia i mazury ciekawe miejsca,  ciekawe miejsca na mazurach

Zobacz również

Zamek Krzyżacki
Plac Wolności 2

Mazury to wakacyjna przystań polskich i zagranicznych turystów. Przyjezdni mogą korzystać z bogatej bazy noclegowej, nowoczesnej infrastruktury wodnej oraz uczestniczyć w licznych imprezach i festiwalach. Ale region ma również drugie, tajemnicze oblicze, z czego niewielu zdaje sobie sprawę.

Mazury skrywają wiele tajemnic, mrocznych historii i zdumiewających miejsc. Przedstawiamy najciekawsze z nich.

Mazurska piramida


Tak naprawdę jest to grobowiec pruskiej rodziny von Fahrenheid, który znajduje się w Rapie niedaleko Bań Mazurskich, zaledwie kilka kilometrów od granicy z Rosją. Z miejscem tym łączy się wiele historii oraz legend. Piramida została wybudowana w 1811 roku przez światowej sławy duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena na zlecenie Friedricha von Fahrenheita. Baron, zafascynowany egipskimi piramidami, chciał zadbać o nieśmiertelność zmarłej trzyletniej córki Ninette, która dotknęła złotego posążka boga Anubisa – według legendy, temu kto to uczyni przytrafi się nieszczęście. W grobowcu spoczęło siedmiu członków rodu von Fahrenheid, w tym sam baron Friedrich.

Obiekt był dewastowany podczas I i II wojny światowej przez rosyjskich żołnierzy, którzy szukali w trumnach kosztowności. Również miejscowa ludność w przeszłości dokonywała zniszczeń piramidy np. podczas zarazy bydła, obarczając za to winą rodzinę Fahrenheitów, którzy według wierzeń powstawali nocą z grobu i wysysali krew zwierząt.

Nawiedzony zamek w Rynie


Zamek wznieśli Krzyżacy w drugiej połowie XIV wieku – od czasu powstania, dzięki dogodnemu położeniu pomiędzy jeziorami Ryńskim a Ołów, doskonale spełniał swoją obronną rolę. Miał służyć przede wszystkim jako miejsce, z którego można było przeprowadzać ataki przeciwko Litwie.

Co ciekawe, to właśnie tu wraz z dziećmi schroniła się księżna Anna,  małżonka litewskiego księcia Witolda, który prowadził walki dynastyczne w swoim kraju i szukał sprzymierzeńców wśród Krzyżaków. Książę wielokrotnie próbował ustalić warunki sojuszu z Zakonem, zobowiązując się przejść na stronę wroga podczas bitwy pod Grunwaldem. Gwarancją porozumienia miała być pozostająca na zamku rodzina. Jak wiemy, książę Witold nie zdradził Jagiełły, a brak wsparcia ze strony Witolda źle odebrali Krzyżacy, którzy w ramach zemsty zamurowali w jednym z lochów księżną Annę i dzieci. Według legendy jej duch nawiedza ryński zamek i po zmroku przechadza się po komnatach szukając swoich zmarłych dzieci.

Bunkry w Mamerkach


Cały kompleks powstał w latach 1940-1944 i stanowił Kwaterę Główną Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH). Stacjonowało tu kilkudziesięciu generałów, a także blisko tysiąc pięciuset  oficerów i żołnierzy Wermachtu. Ciekawostką jest fakt, iż część schronów osobiście zaprojektował Adolf Hitler. To właśnie w centrum dowodzenia w Mamerkach niedaleko Węgorzewa wydawano najważniejsze rozkazy dla wojsk III Rzeszy w trakcie II wojny światowej. Tutaj też powstał plan przeprowadzenia zamachu na Hitlera. Mury bunkrów były doskonale zamaskowane, wykorzystano do tego trawę morską i korę drzew. O ochronę obiektów dbały cztery wartownie oraz stanowiska dział obrony przeciwlotniczej.

Z Mamerkami związana jest legenda U-Bootów. Niektóre schrony w kompleksie są na tyle duże, że wiele osób podejrzewało, iż naziści wykorzystywali to miejsce do produkcji łodzi podwodnych, które następnie miały być transportowane Kanałem Mazurskim nad Morze Bałtyckie. Po wojnie szukano tutaj również Bursztynowej Komnaty.

Obecnie w Mamerkach prowadzone jest muzeum, w którym goście mogą zwiedzić schron, podziemne tunele, zobaczyć fragment repliki Bursztynowej Komnaty, a także rekonstrukcję 1:1 wnętrza U-Boota. Od 2015 roku można zwiedzać również najwyższą w regionie trzydziestoośmiometrową wieżę widokową, z której doskonale widać bunkry, jezioro Mamry oraz część Węgorzewa.

Wielbiciele odkrywania niewyjaśnionych zagadek, a także intrygujących miejsc z pewnością nie będą narzekać na nudę, gdy odwiedzą Mazury. Wybierając się do Krainy Tysiąca Jezior mogą wcielić się w rolę odkrywców nieznanego i przeżyć niezapomniane przygody w otoczeniu pięknych krajobrazów i natury.

Źródło: 7 Cudów Mazur

avatar

akceptuję regulamin

Zobacz także

Na skróty:

Mazury

Mazury to kraina historyczna oraz etnograficzna położona na północnym wschodzie Polski. Geograficznie jest część Pojezierza Mazurskiego a także Iławskiego. Mazury są położone w województwie warmińsko-mazurskim.

Ostatnie zlodowacenie mające miejsce około 14000-15000 lat temu ukształtowało krajobraz Mazur. Teren jest pagórkowaty, z wieloma jeziorami, rzeczkami i strumykami. Około 30% powierzchni Mazur pokrywją lasy. Na północy Mazur przeważają grądy a na południu możemy ogłądać bory sosnowe oraz mieszane.

Nazwa Mazury została wprowadzona przez władze pruskie w XIX wieku.

"Rzeczownik Mazur pochodzi od przedrostka maz- (brudzić, smolić, mazać) – pierwotnie słowo maź, oznaczało smołę i dziegć, pochodzi od zamieszkujących tutejsze lasy smolarzy – do którego dodano przyrostek -ur."

W dawnej polszczyźnie Mazur to mieszkaniec Mazowsza i z tym należy wiązać pochodzenie słowa Mazury. Z Mazowsza w dawnych czasach napływało na teren Mazur bardzo wiele osób, które się tu osiedlały. Mieszkańcy Mazur byli w większości z wyznania protestantami a dokładniej luteranami, którze władali jednak językiem polskim.

Mazury nazywa się Krainą tysiąca jezior ale na Mazurach jezior jest ponad dwukrotnie więcej

Warmia a Mazury

Mazurzy w większości byli protestantami i wraz z reformą narodziła się odrębność tej krainy poneiważ religia stała się głównym kryterium ludności która zamieszkuje te tereny. Warmia była natomiast katolicka i do 1772 roku wchodziła w skład Polski a reszta kraju była protestancka.

Mazury nigdy nie stanowiły odrębnej jednostki administracyjnej pod jakimkolwiek względem - Warmia natomiast tak. Nie da się więc jednoznacznie ustalić granic Mazur. Mazurzy to w skrócie Prusacy, protestanci a ich język to Polski lub mazurski. Ich germańska asymilacja miała miejsce do roku 1945 a potem większość z nich wyjechała do Niemiec. Dzisiaj rdzennych Mazurów jest na Mazurach około 5000.

"We współczesnej branży turystycznej określenie Mazury rozszerzyło swoje znaczenie: wszędzie, gdzie na północnym wschodzie Polski występują jeziora, pagórki i lasy, mówi się o Mazurach."